Chyba każda kobieta lubi prezenty. Mowa oczywiście o upominkach, które nikogo nie peszą, nie obligują do zrewanżowania i są znakiem szczerej sympatii. Taki podarunek najczęściej budzi w nas świadomość własnej pewności i przyjaznego. Wiemy, że jesteśmy otoczone uznaniem, a to dla kobiety chyba najważniejsze. Trudność powstaje wtedy, kiedy taki upominek jest nieudany. Nie jest to oczywiście problem dużej wagi, po prostu czujemy, że dany pakunek nie powinien nigdy wpaść w nasze posiadanie. Paleta takich podarunków jest rzeczywiście spora – im dłużej ją czytamy, tym bardziej doceniamy kreatywność wielu narzeczonych, koleżanek, chrzestnych czy wujków, którzy każdego roku zadziwiają swoich bliskich. Co znajduje się na liście podarunków, których nie pragniemy dostawać? Na początek: parasole reklamowe, kubki i inne akcesoria świadczące o tym, że niedawno dostaliśmy w firmie jakiś gadżet. Wspominany parasol jest w sam raz jako przyjemny upominek w deszczowy dzień, a nie prezent gwiazdkowy. Następna rzecz: ubrania w nieodpowiednim rozmiarze. Obie opcje konkretnie denerwują płeć piękną: otrzymując za małe ubranie uważają, że to sugestia na temat ich tuszy, otrzymując za duże są zawiedzione, że po kilkunastu latach nie zna się ich rozmiaru. Jeżeli więc nie jesteśmy pewni to stosowniej będzie, gdy kupimy coś zupełnie innego.